Bez kategorii

Robimy misia!

Czy próbowaliście kiedyś samodzielnie zrobić misia-przytulankę? Jeśli nie, to spróbujcie z  nami – to naprawdę nie jest aż tak trudne, jak się początkowo może wydawać. Uważacie, że nie umiecie szyć? Nie przejmujcie się – bo nie o to chodzi, aby wyszła Wam perfekcyjna maskotka, ale cały urok jest w tym, że zrobicie ją samodzielnie, a dzięki temu będzie to dla Waszego dziecka niezwykle cenną pamiątką 🙂

Mimo, że sporo pracy w tworzeniu takiej zabawki jest po stronie dorosłego (wszystko zależy od wieku dziecka), to oczywiście także i dzieci, nawet te najmłodsze – mogą taką maskotkę współtworzyć.

A za kilka dni pokażemy Wam na naszej stronie uproszczony sposób tworzenia pluszaka – miś do zrobienia w mniej niż godzinę – a do tego bez użycia igły i nitki!

To zaczynamy? 🙂 Jeśli tak, to przygotujcie na początek potrzebne do pracy elementy:

  • materiał (jego ilość zależy od tego, jak duży ma być Wasz miś). Nie musicie kupować specjalnej tkaniny, możecie wykorzystać np. koszulkę z której dziecko już wyrosło, ściereczkę…;
  • nożyczki;
  • igłę i nici – jeśli planujecie wyszyć także oczy i buzię, to przygotujcie kilka kolorów nici. Ale możecie też zrobić oczy z guzików (jeśli maskotka jest przewidziana dla starszych dzieci – przy małych dzieciach istnieje ryzyko połknięcia elementu, lepiej więc aby poszczególne części głowy były wyszyte lub namalowane);
  • watę lub specjalny materiał do wypchania maskotki (kupicie go za kilka zł w pasmanterii – wygląda podobnie do waty, jednak jego zaletą jest to, że wypełnione nim zabawki można prać).

Wycinamy kształt

Na początku pracy, na przygotowanym materiale (na jego wewnętrznej, białej części) naszkicujcie sobie kształt misia.

Tutaj jest miejsce dla wspólnej pracy z dzieckiem – wymyślajcie, poprawiajcie kształty wspólnie 🙂 Pamiętajcie, że po zszyciu miś będzie nieco mniejszy niż ten, którego narysowaliście. Ważne jest, aby rysować ołówkiem lub kredką, bo jeśli użyjecie np. flamastrów, to ich kolor może się przebić na drugą stronę materiału – a gdy rysujecie ołówkiem, możecie poprawiać kształt dowolnie, bo tej części i tak nie będzie potem widać 🙂

Gdy już narysujecie misia wytnijcie go (to także może być zadanie dla dzieci) – tak powstanie przód maskotki. Jej tył powinien być identyczny, więc aby go dobrze naszkicować przyłóżcie wycięty kształt do pozostałej części materiału, obrysujcie, a następnie wytnijcie. Aby obydwie części ładnie się potem zszyły, lepiej jest obrysowywać kształt w sposób pokazany nie tak jak na fot 1, ale jak na fot. 2 (czyli kładziemy wycięty kształt i pozostały materiał białymi częściami do siebie – dzięki temu, jeśli prawa część misia różni się nieco od lewej, to po zszyciu tył i przód będą idealnie do siebie pasowały). I macie już obie części maskotki, tak jak na fot. 3

Fot. 1 Obrysowujemy kształt misia na drugim kawałku materiału

Fot. 2 Preferowany sposób obrysowywania (wewnętrzne strony razem)

Fot. 3 Gotowe do zszycia dwie połówki misia

Doszywamy kieszonkę

Wasza maskotka może mieć z przodu np. małą, ozdobną kieszonkę. Przygotujcie więc niewielki kawałek materiału (może to być ten sam kolor, z którego szyjecie całość lub zupełnie inny), wytnijcie z niego prostokąt – jego wielkość zależy od rozmiaru misia (pamiętajcie, że po podwinięciu krawędzi – przy szyciu – zmniejszy się kształt kieszonki, przygotujcie więc nieco większy kawałek materiału niż potrzebujecie). Teraz przyłóżcie kieszonkę do przodu misia i gdy już określicie jej położenie przypnijcie ją szpilkami na każdym z czterech boków. Po kolei wyjmujcie szpilki z poszczególnych krawędzi i przyszywajcie kieszonkę. Jeśli macie jakieś ozdobne koraliki, taśmę, guziczki – możecie je teraz wspólnie naszyć (albo nakleić klejem na gorąco).

Fot. 4 Wycinamy materiał na kieszonkę

Fot. 5 Przypinany szpilkami i szyjemy

Fot. 6 Ozdabiamy brzegi

Ozdabiamy głowę misia

Teraz na części, która będzie przodem misia (to ten sam kawałek, na którym przyszyliście przed chwilą kieszonkę), będziemy dodawać oczy, nos i usta. Aby ułatwić sobie zadanie, na wewnętrznej/białej części materiału naszkicujecie poszczególne elementy, aby potem wyszyć je kolorowymi nitkami. Jeśli zaś Wasze oczy będą z guzików, to zaznaczcie jedynie punkty gdzie powinny się znajdować, aby potem symetrycznie je przyszyć.

Teraz czas na wyszywanie – małe dzieci sobie z tym nie poradzą, ale te nieco starsze mogą pomagać w pracy – dzięki temu nauczą się umiejętności, które potem przydadzą im się w życiu 🙂 Pamiętajcie o tym, aby zawsze zaczynać szycie od strony wewnętrznej/białej – dzięki temu pętelki nie będą widoczne na gotowej maskotce. My na koniec dodaliśmy jeszcze brwi i białe źrenice – a może dorobicie jeszcze rzęsy albo włosy? 🙂

Fot. 7 Wyszywamy nos....

Fot. 8 ...usta..

Fot. 9 .....oczy i brwi

Zszywamy całość

Czas na nieco żmudą pracę – zszycie tyłu i przodu misia. Jeśli macie maszynę do szycia pójdzie Wam dużo sprawniej 😉

Na początku, zanim jeszcze zaczniecie szyć, zastanówcie się przez które miejsce chcecie na końcu włożyć wypełnienie do misia – tam musicie przy zszywaniu zostawić otwór o długości ok. 2 cm (u nas wybraliśmy krótki kawałek poniżej głowy).

Złóżcie teraz obie połówki misia, w sposób pokazany na zdjęciu obok, a więc zewnętrznymi (kolorowymi) częściami do siebie. Aby wygodniej się pracowało możecie przymocować kawałki (przód i tył) materiału szpilkami, dzięki temu podczas dalszych prac nie będzie się przesuwał. I czas na szycie – to dobra okazja, aby nauczyć dzieci tej umiejętności 🙂

Gdy już obszyjecie wszystkie krawędzie (pamiętając aby zostawić ok 2 cm szparę), „wywróćcie” przez pozostawiony otwór, maskotkę na drugą stronę – aby całość wyglądała tak jak na fot. 10.  Teraz włóżcie do środka watę lub inny materiał wypełniający i rozprowadźcie go po całej maskotce.

Fot. 10 "Wywracamy" misia da drugą stronę

Fot. 11 Otwór do "wywrócenia" misia

Fot. 1 Wkładamy wypełnienie

Dokładnie wypełnijcie uszy, nogi, ręce – maskotka powinna być mocno wypchana tak, aby potem wata się nie przesuwała i nie tworzyła pustych przestrzeni. Jeśli nie macie w domu waty, albo specjalnego wypełniacza z pasmanterii, możecie też wsadzić do maskotki skrawki materiałów. Zabawka będzie wprawdzie nieco bardziej sztywna i może być nieco kanciasta (bo końcówki materiału będą odrobinę się odznaczały na powierzchni), ale przetestujcie i takie rozwiązanie – może się Wam spodoba.

Kiedy już wypełnienie jest gotowe, wystarczy zaszyć otwór, przez który „wywijaliśmy” misia i napełnialiśmy watą. Tutaj warto się przyłożyć, ponieważ to zszycie, w przeciwieństwie do poprzednich, będzie znajdowało się na zewnątrz maskotki – a więc będzie nieco bardziej rzucało się w oczy – warto więc, aby dość ładnie wyglądało 🙂

I teraz miś jest już gotowy. Możecie mu jeszcze np. przyszyć kokardkę na głowę lub na szyję, doczepić włosy z muliny, założyć szalik.

Skoro macie już za sobą pierwszą maskotkę, może czas na kolejną? W ten sam sposób można bowiem zrobić inne zwierzęta (może to będzie np. ptak, koń albo żółw?), lalki a nawet kolorowe samochodziki z materiału 🙂 Miłej zabawy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *